|
niedziela, 07 stycznia 2007
Nowe Nowe Nowe
na pierwszy OGIEN Ida zdjecia z koncertu RTBS. Pierwszego i ostatniego ;) ![]() ![]() Wiele ich nie ma, ale poprawie to przy najblizszej okazji. Poza tym; duzo krecimy sie po miescie, czasem po prostu chodzac po okolicy, czasem zagladajac do pubow, a czasem idac na... hm... cmetarz ;)... ku pamieci trzech panow z lodki oczywiscie. ![]() ![]() puby jak to puby, nic dodac, nic ujac, cheers ![]() co ciekawe... to srodek miasta! Wpuszczeni w Kanal! Birmingham jest dosc znane ze swoich kanalow, w sumie to obowiazkowy punkt wycieczek. Pozna jesienia postanowilismy sprawdzic czy jest sie czym zachwycac. Jak sie okazalo - jest. Kanaly, lodki, barki i zaglowki to dosc popularny srodek transportu w UK i co najwazniejsze ma dosc dluga tradycje, wiec to co zobaczylismy bardziej przypominalo alternatywna siec ulic niz cokolwiek innego... ![]() ...bardzo milych ulic... ![]() ...i drogowskazow... ![]() ...tuneli... ![]() ...hm... po zachodzie slonca mozna by sie przestraszyc... I to na tyle.... nastepnym razem umiescimy moze troche zdjec zrobionych w trakcie nauki obslugi aparatu. Pozdrawiamy Aga i Zeus
wtorek, 26 grudnia 2006
Nadrabiamy zaleglosci ze zdjecami
Troche to zajelo ale w koncu pierwsze zdjecia sa tutaj! Moj basista, Steve, zaproponowal nam wycieczke do zamku. Moze nie najbardziej znanego, moze nie najwiekszego, ale za to najblizszego ;) Propozycje oczywiscie przyjelismy bez zastanowienia i pewnego pazdziernikowego dnia wsiedlismy w samochod i pojechalismy do zamku Kenilworth. ![]() Zamek nie jest odnowiona posesja, nie jest zamieszkaly, jednak krazenie po tych ruinach daje duzo zajecia i jeszcze wiecej radochy :D ![]() ...I nawet po calym dniu mozna znalesc cos ciekawego... ![]() Milo zaskoczony - w okolicach zamku nie wolno zmieniac wygladu krajobrazu... nie znaczy to, ze ten sie nie zmienil przez te wszystkie lata, tu za oknem bylo jezioro. ![]() ![]() Krazyly pogloski, ze zamek chca odbic francuzi. Jestesmy gotowi. "Twoja matka byla chomikiem a ojciec smierdzial zgnilymi jagodami!" ![]() ![]() ![]() ![]() I tak spedzilismy dzien buszujac po dziedzincu i ogrodzie... tylko dlaczego nie chcieli mnie wypuscic? ![]() Potem jeszcze udalo nam sie zajrzec do starego mlyna, przy ktorym spedzilismy ladny kawalek czasu gapiac sie na wode i sluchajac wodospadu... zdjecia wspomnianych beda latem, jak sie lepsze swiatlo pojawi :P Na oslode - nasza trojka; na pierwszym zdjeciu ja i Steve, na drugim zamyslona Aga ![]() ![]() W nastepnym odcinku... zdjecia z miasta i byc moze pierwszy (i ostatni) koncert Remains to be seen.... |
|